facebook
KROWY MLECZNE ZDROWIE I WYDAJNOŚĆ

Żywienie a rozród

 

Płodność po mastitis to drugi najważniejszy problem zdrowotny w stadzie. Płodność to  także bardzo ważny czynnik produkcji mleka, bez porodu trudno mówić o produkcji mleka. Wielu hodowców narzeka na nasienie, na buhaje a przecież cechy płodności są nisko odziedziczalne. Główne wpływ na zmienność płodności mają - czynniki środowiskowe - czynniki żywieniowe.  Jeżeli byśmy chcieli w jakiś sposób usystematyzować ważność poszczególnych aspektów pewnie wyglądało by to tak, jak na trójkącie gradacji.

Hormony i cała regulacja hormonalna jest ważnym czynnikiem, ale ich czynność reguluje odpowiednie żywienie mineralno-witaminowe, które w zasadzie kształtuje prawidłowo skomponowana dawka pokarmowa.
Hormony to mikroskopowe cząsteczki, które „rządzą” naszym ciałem. Od nich zależy prawidłowy przebieg większości funkcji życiowych w tym także dojrzewania, zapłodnienia i ciąży. Samice u których występują zaburzenia hormonalne częściej doświadczają wszelkich problemów z donoszeniem ciąży, po zapłodnieniu ryzyko poronienia jest znacznie większe. Hormony ze sobą współdziałają, potęgując lub osłabiając swoje działanie  w zależności od aktualnego ich fizjologicznego zapotrzebowania.
Często hodowcy się pytają – dlaczego krowy w pierwszych 100 dniach laktacji nie wykazują objawów rujowych. Dzieje się to także dlatego, że u samic karmiących bardzo często hormon prolaktyna (PRL) hamuje wydzielanie hormonu folikulotropowego  (FSH) i luteinizującego (LH)  blokując owulację, szczególnie w pierwszych miesiącach po porodzie. Dzieje się tak często ale nie zawsze.

Z badań przeprowadzonych przez dr. Mariana Kamyczka (IZ w Pawłowicach) wynika, że  w gospodarstwach produkujących mleko w przeliczeniu na 1 krowę dziennie suplementacja pasz zawierających składniki mineralno-witaminowe wynosi średnio 265 g ( od 80-530g). Ilość  ta w przeliczeniu na mleko wynosi 9g/ litr ( od 2-20g). Przeprowadzone badania wielu TMR-ów wykazało w większości  nich niedobór wapnia (50% przypadków),sodu (25% ) oraz nadwyżkę fosforu(75%) i magnezu ( prawie 100%). A przecież składniki mineralne zwykle stanowią około 3% masy ciała zwierząt z czego prawie 50% przypada na wapń, 25% na fosfor, a 25% na pozostałe minerały. Zawarte w komórkach i tkankach składniki mineralne pełnią różnorodne funkcje:

  • strukturalne -stanowią materiał budulcowy organów i tkanek jak np. wapń, fosfor i magnez, które wchodzą w skład kości
  • fizjologiczne -występujące w tkankach i płynach komórkowych składniki mineralne w postaci elektrolitów jak np. sód, potas, chlor, wapń mają wpływ na ciśnienie osmotyczne, bilans kwasowo-zasadowy, przepuszczalność błon komórkowych-katalityczne
  • regulacyjne – niektóre składniki mineralne mają wpływają na procesy związane z podziałami komórkowymi, odgrywają też istotną rolę w funkcjonowaniu enzymów i hormonów.

Wielkość zapotrzebowania na składniki mineralne zależna jest od poziomu produkcji, rasy oraz wieku zwierząt. Stopień pokrycia zapotrzebowania na składniki mineralne zależny jest od ilości oraz przyswajalności składników mineralnych zawartych w paszy.
Podobnie jest i z witaminami. Grupa organicznych związków chemicznych o różnorodnej budowie, niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu żywego.  Pamiętajmy, że w większości są one egzogenne, więc MUSZĄ być dostarczone zewnętrznie. O witaminach i minerałach pisaliśmy w poprzednich serwisach.


Gdzie więc tkwi główny problem z pogarszającą się płodnością krów?.
Znaczący wzrost wydajności mlecznej w Stanach Zjednoczonych w latach 80-tych ub. wieku był przyczyną wielu badań nad znalezieniem przyczyn obniżającej się płodności krów . Badania przeprowadzone przez Butlera i Smitha(1989) wykazały, że jałówki holsztyńsko-fryzyjskie zacielają się równie dobrze jak te w latach 50-tych. Niektórzy badacze, jak np. Garnsthworthy i Webb (1999) przyjmowali, że obniżenie płodności może być skutkiem jednostronnej selekcji na cechę mleczności. Najwięcej badań - zarówno zagranicznych jak i krajowych, wykazało jednak że przyczyną spadku płodności jest…CORAZ CZĘSTSZE WYSTĘPOWANIE UJEMNEGO BILANSU ENERGETYCZNEGO oraz związanych z tym szeregu chorób metabolicznych.

Uważni czytelnicy tego serwisu pamiętają jak wygląda bilans energetyczny krowy po wycieleniu.
Główną przyczyną ujemnego bilansu energetycznego jest słaby (naturalne) apetyt krowy po wycieleniu. Jeżeli do tego dołożymy jeszcze niską (najczęściej) koncentrację energii w dawce i błędy w samej dawce pokarmowej (tej wyliczonej lub tej wykonanej przez hodowcę) - mamy przyczynę podstawową ujemnego bilansu energetycznego.

Zamieszczony obok wykres wyraźnie pokazuje co się dzieje z chwilą, kiedy mamy błędy żywieniowe w okresie okołoporodowym. Wzrost wydajności mleka przy zbyt małej koncentracji składników pokarmowych w dawce powoduje uruchamianie rezerw z organizmu (widać to szczególnie po bardzo wysokim tłuszczu w mleku i niskim białku – stosunek ten wynosi często powyżej 1,5). Długotrwałe utrzymywanie się tego stanu prowadzi do ujemnego bilansu energetycznego, którego skutkiem są wszystkie problemy niepłodnościowe. Spośród wielu hipotez (np. Bautler i Smith. 1989) najczęściej zwraca się uwagę na zmniejszenie się sekrecji, w wyniku ujemnego bilansu energii, hormonu gonadtropowego LH,  niezbędnego do rozpoczęcia (wznowienia po porodzie)  aktywności jajnikowej, dla wzrostu i dojrzewania pęcherzyków jajnikowych, dla owulacji oraz sekrecji progesteronu przez jajniki.

Do góry

Nasi partnerzy

ColoQuick Key dollar Ropa Pharm Holm & Laue Lohmann Tentego

Realizacja: agencja interaktywna B2Internet