Krowa cieląca  się w klatce porodowej z zasady sama zaopiekuje się cielęciem. Trafiają się jednak krowy z brakiem instynktu macierzyńskiego ( rzadko, ale się zdarza)  i tu ważna jest rola hodowcy. Należy oczyścić noworodkowi  nozdrza i wytrzeć je wiechciem czystej słomy lub szmatką oraz zdezynfekować pępowinę.
Samo pojenie cielęcia przebywającego wraz z matką najczęściej nie wymaga naszej pomocy, należy jednak pilnować czy cielę podeszło do krowy i czy napiło się. Jeżeli nie podeszło do matki należy jemu pomóc i  dosadzić do krowy. Zdarzają się czasami krowy nie pozwalające się ssać, wtedy musimy napoić cielę sami.
W przypadku cielenia się krowy na stanowisku, bez możliwości dosadzenia cielęcia, pierwsze pojenie należy do hodowcy. Siarę powinno podać się  w ciągu pierwszych 30 minut w ilości ok.1-1,5 litra. Tuż po urodzeniu mniej więcej 2 % powierzchni ścian jelit stanowią pory (otwory) na tyle duże, że łatwo przenikają przez nie dość sporej wielkości cząsteczki przeciwciał odpornościowych. Po około 24 godzinach ściany jelit są już prawie uszczelnione i nieprzepuszczalne dla przeciwciał.
Siarą  należ poić  przez pierwsze 3-4 dni w ilości do 2 litrów 3-4 razy dziennie –niestety i tu jest kilka szkół. Najnowsze zalecenia to 10% masy ciała podane w ciągu 12 godzin ( czyli dla cielęcia o wadze 40 kg będzie to 4 litry). 1,5-2 litrów maksymalnie do 2 godzin po porodzie, kolejne 1-1,5 litra po kolejnych 4 godzinach i kolejne 1,5 litra po 6 godzinach (da to 4-5 litrów siary). W nowej szkole amerykańskiej mówi się o podaniu 4 litrów siary w pierwszych 2 godzinach – ale w 3 dawkach. Istnieje także szkoła jeszcze bardziej szokująca i radykalna– podać siarę za pomocą sondy w ilości nawet 4 litrów w pierwszych 2 godzinach życia.
Po okresie siarowym  stosujemy mleko pełne (nieekonomiczne) lub preparaty mlekozastępcze dostosowane do okresu odchowu. Od 4 dnia życia zapewnić należy cielęciu stały dostęp do wody oraz zacząć podawać paszę treściwą typu prestarter. Od 5-6 dnia życia podawać preparat mlekozastępczy w proporcji podanej przez producenta na opakowaniu.
Pamiętajmy – unikajmy przekarmień mlekiem i preparatami mlekozastępczymi bo to najczęstsza przyczyna biegunek (jeden dzień choroby w tym okresie to strata 1 tygodnia). Zapewnijmy także świeże powietrze, chrońmy przed przeciągami i wilgocią.

A co zrobić jak z różnych przyczyn nie można pozyskać siary od krowy, czym napoić noworodka?

W dużych hodowlach siarę się mrozi i w razie potrzeby odmraża, podgrzewa i poi cielę.
Zachodzi pytanie czy każda siara nadaje się do zamrożenia. Otóż nie. Siarę należy najpierw sprawdzić siaromierzem ( przyrząd do badania ciężaru właściwego) i jeżeli jest odpowiednia dopiero mrozimy. Najlepsza siara jest od krów w 2-4 laktacji, najbardziej wartościowa w przeciwciała, witaminy i minerały. Stacje mrożenia siary są jeszcze mało popularne, ale można do tego użyć butelek PET po np. wodzie mineralnej. Pamiętajmy także, by w euforii mrożenia na siłę nie pozyskiwać siary.
Wysiłek jaki ponosi krowa na produkcję 10 litrów siary można porównać z jednoczesną produkcją 100 litrów mleka. Zobaczmy więc jak wygląda skład siary i mleka w zależności od czasu od wycielenia.

Procentowy skład siary krowy i mleka (wg M. Witta)

Z tabeli widać jak ważne jest jak najszybsze napojenie cielęcia. Siara wraz z upływem czasu traci swoje  właściwości, głównie ciała odpornościowe. Jest w niej także więcej witamin – 10-krotnie więcej witaminy A, 3-krotnie więcej witaminy D, a także jodu stymulującego aktywność tarczycy, której  hormon, tyroksyna wpływa korzystnie na przemianę materii młodego organizmu, pomagając przystosować się do nowego środowiska.