facebook
KROWY MLECZNE ZDROWIE I WYDAJNOŚĆ

TO I OWO O ODCHOWIE I ŻYWIENIU CIELĄT


O zasadach postępowania z cielętami i sposobach prowadzenia ich prawidłowego odchowu i żywienia napisano już wiele, niemniej jednak, bardziej gwoli przypomnienia  chcemy przedstawić kilka zasad prowadzenia różnych sposobów odchowu i żywienia cieląt w zależności od uwarunkowań w danym gospodarstwie.
Każdy hodowca MUSI sobie zdawać sprawę, że wszelkie błędy popełnione w odchowie i żywieniu cieląt odbiją się negatywnie na dalszej użytkowości mlecznej.

Jak tłumaczyć, że potomstwo od importowanych jałówek cielnych z Holandii czy Niemiec, w warunkach polskich u jednych hodowców osiąga wydajność na poziomie 8-9 tysięcy, a w drugich 5-6 tysięcy? Zakładając, że każdy, kto wyda duże pieniądze na zakup importowanego materiału hodowlanego posiada odpowiednią bazę żywnościową - paszową, przyczyna może być tylko jedna - nieprawidłowy odchów i żywienie młodzieży. Mimo coraz większego wzrostu wiedzy dotyczącej żywienia krów mlecznych, żywienie cieląt pozostawia wiele do życzenia.
Każde gospodarstwo jest inne i ma inne uwarunkowania chowu i żywienia. Inaczej będzie w oborach wolnostanowiskowych z wydzielonymi stanowiskami porodowymi, a inaczej w oborach uwięziowych, gdzie krowy cielą się na stanowiskach. Nie ma  jednej recepty na różne warunki, bo jak porównać np. stację żywienia z pojeniem z wiadra?
 

Sposób prowadzenia odchowu i żywienia zależy od systemu  przyjętego w gospodarstwie, od możliwości zapewnienia warunków bytowania, od rodzaju stosowanych pasz. Ważne jest, by był efektywny. Żeby efektywność miała się gdzie  zacząć musimy  zrozumieć jak przebiega rozwój najważniejszego  układu organizmu dla przyszłej fabryki mleka –układu pokarmowego.
Naturalnym pokarmem cieląt noworodków jest siara i mleko. Cielę, mimo że jest przeżuwaczem rodzi się właściwie jako monogastryczne i dopiero wraz z wiekiem rozwija się żołądek właściwy dla przeżuwaczy składający się z czterech integralnych jego części – żwacza, trawieńca, ksiąg i czepca.  Pojemność trawieńca noworodków dochodzi do 2 litrów przy pojemności pozostałych przedżołądków zaledwie jednego litra. Decydujące znaczenie w trawieniu żywności w pierwszym okresie życia cieląt ma trawieniec, który w tym okresie rośnie najintensywniej podwajając swoją objętość. Wielkość pozostałych przedżołądków wzrasta dwukrotnie dopiero w ciągu 2-3 tygodni życia. W okresie rozpoczęcia żywienia paszą roślinną intensywność wzrostu trawieńca słabnie, natomiast nasila się rozwój przedżołądków, szczególnie żwacza. W wieku około 2 miesięcy objętość trawieńca równa się objętości żwacza, a w wieku 3 miesięcy stosunek ten wynosi 1:2. U osobników dorosłych objętość trawieńca stanowi zaledwie 8%, a reszta przedżołądków to  ponad 90%.
Dlatego w trakcie odchowu poszczególne składniki dawki pokarmowej muszą być dostosowane do stopnia rozwoju przedżołądków i ich zdolności trawiennych.

Okresy żywieniowe w początkowym okresie życia możemy podzielić na

  • noworodkowy (pierwsze 4-5 dni życia) - okres  żywienia siarą jako jedynym pokarmem,
  • ponoworodkowy- (do 60-70 dnia życia) - okres żywienia mlekiem (preparatami mleko zastępczymi) z kontrolowanym spożyciem pasz pełnoporcjowych typu prestarter i starter,
  • okres wczesnej młodości (do około 180 dnia życia)- czyli okres wprowadzenia do żywienia  paszy roślinnej (siana i kiszonek),
  • okres intensywnego wzrostu i rozwoju (do czasu zacielenia) –  żywienia ukierunkowanego, opartego głównie na paszach objętościowych.

W żywieniu cieląt jest wiele szkół, każda jednak w ostateczności ma jeden cel – uzyskanie jak najlepszego materiału hodowlanego. Jak więc powinno wyglądać postępowanie z cielętami do pół roku.
Wiele firm paszowych i ich doradców żywieniowych proponuje  6 , 8 czy 10 kroków  postępowania z noworodkiem. Wszystkie jednak uważają, że powinno być:  czysto, sucho, na czas, w odpowiedniej ilości.  Pamiętajmy, że samo narodzenie to dla cielęcia prawdziwy szok. Zmiana środowiska- z ciepłego i spokojnego, wręcz komfortowego w macicy matki na nieprzyjazne w oborze, do tego trzeba zrobić coś czego się nie robiło- zaciągnąć powietrze i oddychać, a wraz z pierwszymi łykami powietrza zaczyna się „walka z obcymi” – patogenami, które tylko czekają na zaatakowanie zupełnie bezbronnego organizmu.
Noworodek jest  bezbronny, nie ma praktycznie żadnej wrodzonej odporności wobec nowego, obcego środowiska, ale natura zatroszczyła się o to, żeby nie był on tak zupełnie bezbronny – dała siarę matkom.

Do góry

Nasi partnerzy

ColoQuick Key dollar Ropa Pharm Holm & Laue Lohmann Tentego

Realizacja: agencja interaktywna B2Internet